Anty-poradnik: Format scenariusza filmowego

Powstało już dziesiątki opracowań i artykułów, dotyczących tego, jak należy prawidłowo sformatować scenariusz. Ten poradnik będzie jednak inny. Skupimy się w nim na najczęściej popełnianych błędach przy formatowaniu scenariusza, oraz tak zwanych „niezręczności typograficznych” popełnianych także przy formatowaniu każdego innego tekstu pisanego na komputerze. A więc do rzeczy, oto mały anty-dekalog scenarzysty:

1. Nie tworzymy nagłówków dłuższych niż jedna linia. W nagłówku, w jednej linijce wystarczy numer sceny, informacja o tym, czy jest to wnętrze, czy plener, którą można zastąpić skróconą nazwą lokacji, jeśli takowa często pojawia się w filmie. Informujemy także o porze dnia. To wszystko. Nagłówki piszemy oczywiście wersalikami (czyli wielkimi literami).

2. Nie tworzymy wcięć poprzez tabulatory, ani poprzez spacje. Od tego są linijki w każdym z edytorów tekstu i małe trójkąciki, którymi ustalamy wcięcie (kreską nad pierwszy trójkącikiem u góry tworzymy akapit – wiem, że nieprzydatne przy pisaniu scenariuszu, ale warto tutaj o tym napisać). Najlepiej jednak ustawić sobie określony styl dla każdej części scenariusza, jak dialog, imię postaci, nagłówek, czy didaskalia, i później wystarczy tylko przełączać się miedzy stylami.

3. Nie tworzymy dodatkowych odstępów poprzez wciśnięcia dwa razy klawisza Enter. Jeśli chcesz, aby didaskalia od dialogów były wyróżnione troszkę większym odstępem, ustaw takowy w preferencjach stylu! Większy odstęp po didaskaliach, większy między nagłówkiem a resztę tekstu, mniejszy między dialogami i między dialogiem a nazwą postaci. Odstępy w stylach można ustawiać plastycznie! Wiem, że w wielu konkursach podają, aby interlinia wynosiła 1,5, ale stała interlinia w całym scenariuszu naprawdę nie wygląda estetycznie.

4. Nie przesadzajmy z emocjami w nawiasach. Opisujmy tam tylko to, czego nie opisaliśmy w normalnych didaskaliach i starajmy się, aby nie napis określający emocje w nawiasie nie przekroczył jednej linijki. Pamiętajmy, że i tak tracimy w ten sposób jedną linijkę, więc lepiej opisać zachowanie postaci dokładniej w didaskaliach.

5. Starajmy się nie reżyserować na papierze. Ograniczajmy się do opisów tego, co się dzieje, unikajmy opisów, jak coś zrobić, jak to nakręcić, jak ma w danej scenie poruszać się kamera, chyba, że jest to ważne z punktu widzenia scenariusza. Reżyserzy nie lubią, jeśli ktoś zabiera im pracę, a producenci patrzą podejrzliwie na scenariusz, który mógłby przez przypadek stać się średniometrażowy po wycięciu naszego mędrkowania na temat reżyserii i sposobu ułożenia kamery.

6. Nie stosujmy wszędzie anglosaskiego myślnika. Błędem jest zaczynanie dialogów w scenariuszu od myślnika, błędem typograficznym jest też stosowanie w tekście anglosaskiego myślnika, kiedy nasz rodzimy prezentuje się o wiele lepiej! Aby uzyskać Polski myślnik – czyli tak zwaną pół-pauzę – naciśnij minus wraz z klawiszem alt. Aby uzyskać pełną pauzę, naciśnij minus wraz z shiftem i altem. Oczywiście anglosaski myślnik dalej stosujemy w takich przypadkach, jak wyrażenia typu czarno-biały. W pozostałych, czyli we wtrąceniach itp. (a także w dialogach w prozie), stosujmy nasz myślnik.

7. Nie zostawiajmy wdów, czyli jednoliterowych spójników na końcu linijki. Spacja łączliwa to taka spacja, która uniemożliwia złamanie linii w miejscu, w którym ją postawiliśmy. W systemach Mac OS X uzyskujemy ją przez wciśnięcie klawisza „alt+spacja”. W systemach Linux i Windows, przez równoczesne wciśnięcie „Ctrl+Shift+Spacja”. Co to są wdowy? To pojedyncze litery, spójniki, które wiszą sobie samotnie na końcu linii. Takie spójniki powinniśmy przerzucić do kolejnej linii, poprzez wstawienie spacji łączliwej między tę literę, a następny wyraz. Spacją łączliwą łączymy także imiona i nazwiska, kilkuczłonowe nazwy własne oraz wyrażenia (nie przeczenia) pisanie rozłącznie z partykułą przeczącą „nie”. Po przerzuceniu tych „niezręczności typograficznych” do kolejnej linijki, tekst wygląda o wiele ładniej.

8. Nie stosujmy wcięć akapitowych, ani wyjustowania do obu krawędzi strony. Po prostu w scenariuszach tego rodzaju formatowania się nie stosuje. Nie ma akapitów! Żadnego stylu nie justujemy do obu krawędzi. Prawie wszystkie style w scenariuszu są wyjustowane do lewej krawędzi.

9. Nie stosujmy wypośrodkowania tekstu w dialogach. Jedynym stylem wypośrodkowanym jest imię postaci. Dialogi są, jak reszta stylów w scenariuszu, wyjustowanie do lewej krawędzi. Wcięcie ustalamy linijkami, najlepiej jednak mieć zdefiniowany wcześniej styl.

10. Nie poddawajmy się. Jak pisał Piotr Wereśniak, pisanie to „nieznośny ból dupy„. Andrzej Pilipiuk przy okazji prozy powiedział kiedyś, że w tym fachu przetrwają nie najzdolniejsi, tylko ci najbardziej uparci, najbardziej wytrwali i najbardziej pracowici. W przypadku scenariopisarstwa należałoby też dodać, że odrobina szczęścia także ma ogromne znaczenie. Za każdy razem, kiedy rezygnujesz, kiedy odwlekasz pisanie, lub kiedy poddajesz się z uwagi na wcześniejsze niepowodzenia, oddalasz się od sukcesu.